niedziela, 17 listopada 2013

Miłość ;3

Siedziałam na gadu, jak co popołudnie. Napisał... Serce w siódmym niebie... Nagle napisał
- kotek, siądę później. Idę wyprowadzić psa. - Zadowolona słowem 'kotek'. Już dawno tak się do mnie nie zwracał. Zrobił się niedostępny. Ja zmieniłam status na zaraz wracam, ubrałam kurtkę i buty i poszłam do parku gdzie zawsze spotykaliśmy się, gdy wyprowadzał swojego psa. Na 'naszej ławce' siedział liżąc się z jakąś blondi. Bez psa. Wróciłam i napisałam- taa. chyba sukę..

To, że się nie odzywam, i że nie odpisuje nie oznacza, że jesteś mi obojętny. Przeciwnie chcę, żebyś zwrócił na mnie uwagę, żebyś się zainteresował i pokazał, że to nie tylko mi zależy na tej znajomości.. Nie piszę, bo nie potrafię poradzić sobie z uczuciami do Ciebie. Nie umiem rozmawiać z kimś, kto prawdopodobnie nie odwzajemnia tego, co ja czuję.

I za każdym razem, kiedy patrzę na Ciebie nie mogę wyjaśnić, co czuje w środku.

Jesteś w środku mojej głowy, górujesz nad wszystkim.

Pamiętaj, że na świecie jest facet, który jest szczęśliwy, bo Ty jesteś szczęśliwa.


Może i to dziwne, że nigdy Ciebie nie miałam a tak bardzo się do Ciebie przywiązałam.

Nie ma ludzi idealnych, ale wśród tych nieidealnych Ty jesteś moim ideałem.

Myślę o Tobie zawsze. Kiedy się budzę i przygotowuję do szkoły, w autobusie, na każdej lekcji, w drodze do domu, przez całe po południe, kiedy odrabiam zadania, czytam, piszę, uczę się. Kiedy spaceruję i kręcę się bez sensu po pokoju. Myślę, aż do chwili, kiedy zasnę, a potem śnię o Tobie do rana. I tylko to daje mi siłę do przeżycia kolejnego dnia, zrobienia kolejnego kroku naprzód i do tego, aby nigdy się nie poddawać. Całe moje życie kręci się wokół Ciebie, bo to Ty jesteś moim światem.

Opowiem Ci kiedyś jak bardzo Cię pragnęłam. Jak przy każdym najkrótszym spotkaniu chciałam Cię mieć na własność. Jak każde słowo wypowiedziane z Twoich ust tkwiło przez długi czas w mojej podświadomości. Jak chciałam być najlepsza, doskonale dobra dla Ciebie. Opowiem Ci to wtedy, gdy serce nie będzie przyspieszało przy każdym spojrzeniu w Twoją stronę.

Siedzę i tępo wbijam wzrok w ścianę. Wiesz, że wszystkie moje myśli, mogę zadedykować właśnie Tobie ? Wiesz, że mogłabym dusić się tylko po to , by podzielić się z Tobą moim jedynym oddechem ? Nie wiesz, bo moja miłość dla Ciebie już nie istnieje. Nie ma jej, prysła, zniknęła, od tak. Wstaję i chwiejnym krokiem podchodzę do okna. Nie jestem pijana. To tylko stare wspomnienia dają o sobie znać. Przyjdziesz jeszcze kiedyś ? Obejmiesz mnie jak dawniej ? Chciałbym poczuć jeszcze raz Twój zapach. Oczywiście że go pamiętam, chciałabym tylko go poczuć.. Ostatni raz. Gwiazdy świecą na przemian, ciekawa jestem czy spoglądasz teraz w niebo. Tak jak kiedyś, gdy letniej nocy razem szukaliśmy tej która świeciła najmocniej. Nawet nie wiem gdzie teraz jesteś. Czy w ogóle jeszcze o mnie pamiętasz. Ale mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jesteś, kilka wspomnień po nas masz jeszcze przy sobie.

Minął miesiąc od jej śmierci, on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami. Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego ?! Kurwa mać, dlaczego ?! Schował twarz w dłoniach, zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą. Poczuł wibracje w lewej nodze, zrezygnowany wyciągnął telefon, i spojrzał na mały ekranik : " Nie płacz głupku , przecież jestem obok " - spojrzał na jej telefon , w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia.

Nikt mi już nie pomoże. Żadna wróżka,dżin,czarownica,magik,Harry Potter, złota rybka. Ups no dobra pomoże –ON

Kiedyś chciałabym być w stanie odpowiedzieć swojemu dziecku: ''Kocham Twojego tatę, bo dał mi największe szczęście - Ciebie''.

W ciągu kwadransa umyłem się, ubrałem, powiedziałem 'kurwa' osiemset razy i byłem osiem razy przerażony, że ciebie dziś nie zobaczę.

Nigdy, ale to nigdy nie pozwól, żeby wiedział, ze kochasz go bardziej niż on ciebie.

- czy Ty zawsze będziesz z Nią chodził?
- nie
- jak to?
- kiedyś się z nią ożenię.


Przecież burzliwe związki są najpiękniejsze! Nie mógłbym wytrzymać w związku, w którym jest nudno. Siła wkurwienia jest najlepszą miarą miłości. Liczy się tylko, żeby nie rezygnować.






3 komentarze:

  1. przepraszam za spam:
    Kalifornia. Stan wielu plaż, wysokich fal i wielkich marzeń. Vivian, Mia, Niall, Zayn, Harry i Liam to grupa przyjaciół, którzy kochają surfować. Wydaje im się, że nie ma dla nich żadnego zagrożenia, a mistrzostwa będą należeć właśnie do nich. Wszystko się zmieniło. Do San Francisco przyjeżdża rodzeństwo. Carly i Louis Tomlinson są zaawansowanymi surferami, którzy planują wygrać tegoroczne zawody. Oboje nie przejmują się, że będą musieli rywalizować z innymi świetnymi surferami.
    Co wyniknie ze spotkania się grupy przyjaciół i rodzeństwa Tomlinsonów?
    Czy między uczestnikami zawodów oprócz rywalizacji pojawią się uczucia?
    Dadzą radę utrzymać więzi przyjaźni przy chęci pokonania siebie nawzajem?
    Jak skończy się ta przygoda?
    Zapraszam na pierwszy fan fiction, w którym 1D są surferami!
    http://blue-wave-california.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To nad tym zdjęciem z butami jest boskie! ♥

    Agatka_IS

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się <3 Zdjęcie jest słodkie :) Opisy są zajebiste :D Chyba niektóre normalnie wykorzystam w życiu codziennym :) Są super.
    RiDa

    OdpowiedzUsuń